Jesteśmy o krok od sede vacante
Skoro mam już Twoją ciekawość i uwagę, to przyznam się nie bez zażenowania, że owszem, uciekłem się do clickbaitu. Jednakże jest to clickbait nie znowu tak bardzo daleki od rzeczywistości. Bowiem w świetle prawa nie jest dla mnie jasne czy przypadkiem od dni kilku nie mamy w Rotrii regenta, a przy odrobinie…

Spis treści
Skoro mam już Twoją ciekawość i uwagę, to przyznam się nie bez zażenowania, że owszem, uciekłem się do clickbaitu. Jednakże jest to clickbait nie znowu tak bardzo daleki od rzeczywistości. Bowiem w świetle prawa nie jest dla mnie jasne czy przypadkiem od dni kilku nie mamy w Rotrii regenta, a przy odrobinie (nie)szczęścia będziemy mieli sede vacante za kolejnych kilka. Kto wie – choć to już z pewnością pycha przeze mnie przemawia – może ten felieton nas przed tym uchroni?
W momencie pisania tego felietonu ostatni post napisany przez Patriarchę pochodzi z 20 września 2026 (swoją drogą jest to post w wątku dotyczącym OIC, z czego jesteśmy na swój sposób dumni). Minęło zatem już 14 dni, odkąd Jego Świątobliwość Ferdynand nie napisał żadnego postu na forum. Na pozór nic w tym nadzwyczajnego. Ostatnio wielu Rotrów ma ciche dni. Niektórzy mówią, że nie można znikać na dłużej jak się jest Patriarchą, ale to nieprawda. Można, tylko co jakiś czas trzeba napisać jakiś post na forum, choćby o tym, że pływa się w basenie w Castel Gandolfo, śpi w rurze lub ogląda ptaki. Na tym polega odpowiedzialność. Powiesz, że czepiam się naszego Umiłowanego Pasterza. Nie, to nie ja, to prawo kanoniczne.
Nie jest mi znany drugi taki urząd w Rotrii, dla którego prawo byłoby tak surowe pod względem aktywności. Kan. 52 § 4 CIC stanowi, że jeśli Biskup Rotrii przez kolejnych 10 dni nie napisze ani jednego postu na forum Rotrii, to Kardynał Kamerling przejmuje władzę jako regent. Zwróć uwagę na pewien drobny niuans. Mianowicie Kodeks Prawa Kanonicznego nie mówi, że Kamerling ma prawo przejąć władzę, ale że ją przejmuje. Nie wymaga też żadnego formalnego aktu przejęcia ze strony Kamerlinga. Co więcej, kilka zdań dalej sam Kodeks określa tę regencję jako ustanowioną „mocą samego prawa”. Powiesz na to, że przecież Ferdynand I nie jest nieobecny – przecież logował się 2 dni temu, a jeszcze wcześniej pisał na Discordzie. Ja zaś przyznam Ci rację, jednakże CIC nie bawi się w półśrodki i co jak co, ale w tej konkretnej kwestii nie można zarzucić tej normie nieostrości – za jedyny wyznacznik absencji kodeks bierze post napisany na forum. Być może logowanie wystarczy, żeby dostać kilka lirów za aktywność w Banku Pollinu, ale nie wystarczy, aby utrzymać Złoty Tron.
Dlaczego mówię „utrzymać”? Bowiem CIC na regencji się nie zatrzymuje. Idzie dalej. Wedle tego samego kanonu, jeśli Patriarcha „nie wraca” (a więc per analogiam nie pisze żadnego nowego postu) przez kolejnych 7 dni, to Regent (który być może nawet nie wie, że jest regentem) jest – aż zacytuję, bo nie uwierzysz – „ZOBOWIĄZANY ogłosić okres sede vacante i zwołać obrady konklawe, celem elekcji Biskupa Powszechnego.” Wedle moich szybkich rachunków termin ten upływa koło najbliższej środy.
A więc jednak nie był to tylko clickbait. Wszystko wskazuje na to, że de jure mamy w Rotrii obecnie regenta, który za kilka dni będzie miał obowiązek ogłosić opróżnienie patriarszego tronu. Dura lex, sed lex. To byłaby sytuacja niezwykle osobliwa. Być może Rotrii przydałoby się kolejne konklawe, bo ponoć nic tak nie pobudza aktywności w kraju. Nie powiem – przez chwilę kusząca była myśl, żeby mając taką wiedzę, zatrzymać ją dla siebie do czasu, aż będzie za późno.
Jednak piąty imperatyw Dekapentelogu – naszego kodeksu etycznego – mówi jasno: „intelekt i sumienie prawnika winny być najdoskonalszym i najsurowszym strażnikiem jego działań.” Moje sumienie – na równi z patriotyzmem – nie pozwala mi jednak milczeć i potencjalnie narazić ojczyznę na ośmieszenie, szczególnie w sytuacji, gdy już poprzednie konklawe odbywało się w cieniu groteski. Dlatego piszę ten tekst i publikuję jeszcze przed finalnym ukończeniem strony Monitora nie po to, aby wytknąć Jego Świątobliwości nieaktywność, ale po to, żeby uderzyć na alarm i przestrzec jak łatwo Rotria może wypaść z jego świątobliwych dłoni.

Komentarze
0Dołącz do rozmowy
Komentarze są publiczne. Aby dodać własny, zaloguj się przez Stempel.
Jeszcze nie ma komentarzy. Dopisz pierwszy głos.